RSS
piątek, 01 stycznia 2010
W Nowym Roku

będę się starała nie spieprzyć tego co udało się w zeszłym tzn. pracy, schudnięcia 10kg, bardziej pozytywnego podejścia do życia.

 

Życzcie powodzenia.

21:10, ja.meduza
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 października 2009
Już sama nie wiem

jestem naiwna czy po prostu głupia?

23:29, ja.meduza
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 sierpnia 2009
Tak sobie myślę

że nigdy nie spełnię oczekiwań moich rodziców.

3 kieliszki wódki i demony wychodzą z ukrycia...

23:30, ja.meduza
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 sierpnia 2009
Pełnia

Księżyc świeci tak jasno, że nie daje spać. Myśli buszują po głowie i robią się coraz głupsze. A może to ukryte pragnienia wychodzą na wierzch.

Pragnienie bliskości, oddechu bliskiej osoby na mojej skórze, silnego uścisku ramion, czułego spojrzenia.

Aaaaaaaa gorąco....

01:03, ja.meduza
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 lipca 2009
When you get what you want and not what you need

Połowa niedzieli z książką w łóżku, połowa prawie pracując. Full jedzenia, krótka wizyta rodziny i dostawa zapasów na następny tydzień i roweru.

A smutek czai się pod skórą i zatruwa wszystko. Moja pustka nie daje się wypełnić czymkolwiek.

Z bohaterką nowej książki mam myślę dużo wspólnego, ale oczywiście w rzeczywistości nic nie jest takie łatwe jak na papierze. Pomimo, że zakonczenie nie było happyend'em.

 

A może też pewnego dnia wpadnę na kogoś na ulicy i wszystko się wyprostuje.

22:36, ja.meduza
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 czerwca 2009
Promieniuję spokojem

i pewnością sukcesu bez względu na to, co dzieje się wokół mnie - oto moja afirmacja na dziś.

 

Poziom moich lęków i frustracji jest wprostproporcjonalny do wzrostu temperatury.

Może jednak będzie odrobinę chłodniej.

Albo kierowcy w autobusach nauczą się włączać klimatyzację. Bo jak nie to niech przynajmniej nie blokują okien!

18:04, ja.meduza
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 czerwca 2009
jest w powietrzu coś

co nie pozwala zasnąć. Myśli pędza jak szalone i nie chcą się zatrzymywać przy żadnej ważnej sprawie.

Bładzą za to po ciemnych zakamarkach i wyciągają demony.

Tesknota, nienasycenie, smutek wracają i powoli zjadają mnie od środka.

Ręce też błądzą, a przecież i tak nie przyniosą ukojenia.

Przynajmniej moje ręce.

00:40, ja.meduza
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 czerwca 2009
problemy z koncentracją

nie mogę ostatnio się skupić. chociaż mam momenty wyciszenia gdzieś w środku czai się niepokój. nie wiadomo skąd.

cisza której potrzebuję jednocześnie budzi we mnie lęk.

może czas dorosnąć i przestac uciekać przed odpowiedzialnością. Stanąć twarzą w twarz z problemem i nie szukać tylko łatwych emocji przyjemności.

 

skupić się

na życiu

23:57, ja.meduza
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 maja 2009
Jakoś

nie pomyślałam, że założenie aparatu na zęby pozbawi mnie radości jedzenia. naprawdę. i przez pierwszy tydzień naprawdę do prowadzało mnie to do szału.

bo cholera jakoś mało tej radości w ogóle jest.

melancholia czycha na każdym kroku.

i tylko music trochę pomaga.

22:56, ja.meduza
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 maja 2009
Hey, little rich girl where did you go wrong?

No więc wydaje się, że wszystko zmierza ku dobremu. Do małej upeirdliwości, w którą dałam się wplątać można się przyzwyczić.

Więc skąd do cholery ta pieprzona melancholia??

Może to tylko zaburzony rytm snu.

Mam nadzieję.

 

W ramach pocieszenia last.fm na miesiąc

23:41, ja.meduza
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
var gaJsHost = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://ssl." : "http://www."); document.write(unescape("%3Cscript src='" + gaJsHost + "google-analytics.com/ga.js' type='text/javascript'%3E%3C/script%3E")); banner dla Neli